Twardowski Lech

Twardowski Lech

Lech Twardowski ur. w 1952 roku w Brodnicy. W latach 1979 – 1983 studiował w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych we Wrocławiu. Pracę dyplomową obronił w pracowni malarstwa prof. Zbigniewa Karpińskiego. Mieszka i pracuje we Wrocławiu.

Choć główną dziedziną i materią twórczości Lecha Twardowskiego jest malarstwo, często przekracza i zdecydowanie rozszerza jego granice. W kolejnych działaniach i realizacjach artysta, zawsze bazując na formie i kolorze, definiował na nowo swoją malarską praktykę, niejednokrotnie łącząc ją z innymi technikami czy wykorzystując media elektroniczne. Bardzo świadomie podejmował w ten sposób dialog z tradycją ekspresjonistyczną w sztuce oraz tradycją malarstwa w ogóle, testując jego możliwości w poszukiwaniu prawdy i energii gestu, obrazu, rzeczy, ale też odbioru. Tworzone instalacje oraz kompozycje przestrzenne określa jako „środowiska energetyczne”. Jest również inicjatorem i pomysłodawcą akcji performerskich i happeningowych, stosuje enwironmentalne interwencje i interesuje się przestrzenią sceniczną. „Jestem malarzem, lecz nie używam sztalugi. Wiem natomiast, że nie wolno zaprzestać ciągłych prób przekraczania sytuacji wynikających z takich wręcz akademickich stwierdzeń” – jak sam określa swoją praktykę (IliasWrazas, Wszystko w obrębie marzeń. Rozmowa z Lechem Twardowskim, „Notatnik Teatralny”, nr 39 – 40, 2006). Cezary Kaszewski, wrocławski dziennikarz i krytyk, określił go mianem „artysty dużej skali” (http://warszawa.naszemiasto.pl/archiwum/616652,artysta-duzej--skali,id,t.html), odnosząc się zarówno do jego monumentalnych formalnie realizacji, jak i do rozmachu konceptualnego projektów i postawy artystycznej. Cechą twórczości Twardowskiego jest także powtarzalność – tworzy cykle, grupy dzieł; wielkoformatowe instalacje często składają się z mniejszych, bardzo podobnych elementów. W 1983 Twardowski wyjechał do Paryża, gdzie brał udział w licznych wystawach, zwracając na siebie uwagę krytyki oryginalną techniką i nową energią przekazu malarskiego. Józef Czapski nazwał go wówczas jednym z najciekawszych i najbardziej obiecujących malarzy młodego pokolenia. Zanim w 1995 powrócił na stałe do Wrocławia, w czasie pobytu w Paryżu aktywnie współpracował z wrocławskim środowiskiem artystycznym, organizując i koordynując głośne, spektakularne działania w otwartej przestrzeni, ingerujące w miejską rzeczywistość. Podczas zrealizowanej wraz z grupą artystów w 1990 akcji Malowanie Świdnickiej farbą pokryte zostało ok. 2000 m jednej z głównych ulic centrum Wrocławia. Jak zauważył historyk sztuki Andrzej Turowski, „malarstwo Twardowskiego za każdym razem na nowo określa swój sposób bycia malarstwem”; „każda akcja artystyczna w rzeczywistej przestrzeni była dla niego powrotem do obrazu, a każdy przekraczający swe ograniczenia obraz wymagał ostatecznego przezwyciężenia własnej konwencji w działaniu” (Andrzej Turowski, Obrazy-Energie, [w:] Lech Twardowski, Muzeum Narodowe w Poznaniu, 2007, kat. wyst.). Kontynuując tę strategię, rok później na wieży bazyliki św. Elżbiety artysta zawiesił gigantyczne płótna, a w kolejnym nad wrocławskim Rynkiem rozpostarł jednego dnia ponad głowami przechodniów 18 pomalowanych czasz spadochronowych, arbitralnie włączając przypadkową publiczność w ten zjawiskowy happening (Wieża malowana, 1991; Spadochrony, 1992). Opera przeniesiona zrealizowana po raz pierwszy na Festiwalu Wizualnych Realizacji Okołomuzycznych WRO w 1991 roku w pełny sposób ucieleśniała dążenie twórcy do przekraczania granic i konwencji gatunkowych. Artysta na teatralnej scenie, przy akompaniamencie rockowej kapeli, konsekwentnie pokrywał farbami kolejne przezroczyste ekrany, zasłaniając w ten sposób siebie jakby barwnymi parawanami. Ruch jego ręki śledziła przymocowana do plecaka artysty kamera; obraz przez nią przekazywany można było obserwować na monitorze. Ten konglomerat różnych obszarów i dziedzin twórczości w konsekwencji prowadzący do zatarcia granic między aktywnością, dziełem i dokumentacją, pomiędzy obiektem i przekazem Piotr Krajewski określił jako „najbardziej radykalną emancypację malarstwa z zastanego tradycyjnego kontekstu, warsztatowo niepodważalnego, swobodnego i rygorystycznego zarazem” (Piotr Krajewski, Przekroczenia malarskie, [w:] Lech Twardowski, Puste-Pełne, Wrocław 2009, kat. wyst.). W latach 1999 – 2006 twórca konstruował prezentowane w wielu miastach Polski oraz za granicą kolejne instalacje monumentalnego cyklu Generator. Najbardziej złożoną z nich był Generator III (2002), składający się z pomieszczenia na planie kwadratu o ścianach szerokości 10 metrów i wysokości 6 metrów, w którym umieszczone zostały trzy gigantyczne, „zwinięte” z kilometrów taśmy papierowej obiekty malarskie. Między nimi, na platformie, znajdował się usypany z soli ekran. Energię Generatora wyzwalali widzowie, których ruch i głos, rejestrowane przez sensory, uwalniały obrazy, dźwięki, kształty i kolory. Interaktywny system zaprojektował Paweł Janicki. Charakterystyczną technikę tworzenia większych kompozycji z mniejszych części wykorzystał artysta m.in. na wystawie Pura. Ślady pamięci w Centrum Sztuki WRO. Powstała wówczas monumentalna instalacja malarska, składająca się z ponad setki elementów – jednakowej wielkości kwadratowych obrazów tworzących olbrzymie ściany, pomiędzy którymi pojawiały się słowa-hasła, stymulujące widzów do interpretacji. Malarstwem pokryta została również wysłana płótnem podłoga, dzięki czemu przestrzeń galerii tworzyła całościowe plastyczne środowisko.
Prace Twardowskiego znajdują się m.in. w kolekcjach Musée d’Art Moderne w Paryżu, Muzeów Narodowych w Warszawie i Wrocławiu, Dolnośląskiej Zachęty, Centrum Sztuki WRO oraz w zbiorach prywatnych w Polsce i za granicą. W roku 2009 ukazał się katalog prezentujący najważniejsze prace i wątki jego twórczości.

Krzysztof Dobrowolski

Dzieła artysty

Powiązane

Sygnał / Sygnal
  • Wystawy
  • Sygnał / Sygnal
  • Wystawa prac zakupionych do kolekcji Dolnośląskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych w roku 2005

    8.12.2005—4.01.2006